Co nam w głowie siedzi - czyli dwa słowa o trudnych emocjach
Są takie chwile, kiedy budzą się w nas uczucia, których nie lubimy, których wolelibyśmy uniknąć - nazwijmy je ogólnie tymi trudnymi. Najczęściej w ten sposób określane są złość i smutek i ich różne "odcienie". To emocje, które wywołują u nas pewnego rodzaju stres. A stres, jak wiadomo nie jest czymś pożądanym w życiu.
Każdy z nas jest inny i inne rzeczy go mogą stresować, smucić, denerwować. Jednak mimo tych różnic w wrażliwości na rzeczywistość, łączy nas wszystkich to w jaki sposób nasz mózg reaguje na szeroko pojęte sytuacje "stresujące". I o tym własnie chciałabym Wam dzisiaj opowiedzieć.
To jedna z tych rzeczy, które cenię w Pozytywnej Dyscyplinie - że metoda ta ma oparcie w wiedzy na temat tego, jak funkcjonuje człowiek, a tu konkretnie, jak funkcjonuje jego mózg.*
By obrazowo opisać, co dzieje się z nami, kiedy się denerwujemy, skorzystam z analogii, która znana jest jako "mózg jak na dłoni" (hand model of a brain) - koncepcji dr Daniela J. Siegela.** Spójrzcie zatem...
Wyobraźcie sobie, że dłoń to nasz mózg. Kiedy zwiniemy go w pięść łatwiej to sobie wyobrazić.
- U jego podstawy jest nadgarstek. Ta część nazywamy pniem mózgu - to ona odpowiedzialna jest za takie podstawowe funkcje jak stan czuwania i snu, oddychanie, praca serca.
- Kolejna część, którą symbolizuje kciuk, to układ limbiczny oraz ciało migdałowate - system związany z emocjami i ostrzegający nas o niebezpieczeństwie.
- Cztery pozostałe palce, które są najbardziej zewnętrzną częścią naszego modelu - to kora nowa - odpowiada za myślenie i planowanie. Natomiast paznokcie symbolizują korę przedczołową, odpowiadającą za relacje z innymi ludźmi (rozumienie ich uczuć, uspokananie się, umiejętność dokonywania wyborów, moralność, wczuwanie się w sytuacje innych osób).
Te części mózgu, które są bardziej wewnątrz (1 i 2) uważane są za najstarsze części mózgu - czasami mówi się o nich jako o mózgu gadzim, a korze nowej i przedczołowej (3 i 4) jako o mózgu ssaczym. To pewne uproszczenie, ale można powiedzieć, że ten model obrazuje jak funkcjonuje nasz mózg.
W sytuacji kiedy jesteśmy zestresowani, źli czy niezadowoleni, w naszym mózgu "osłabia się"połączenie z kora przedczołową - obrazowo można to pokazać jako taką odskakującą nam w głowie klapkę - jak na zdjęciu nr 2. Nie jesteśmy w stanie w pełni korzystać z zasobów naszego mózgu, a więc też trudniej nam rozwiązywać problemy. W silnych emocjach nasz mózg najczęściej podejmuje jedną z 3 decyzji:
- UCIECZKA - fizyczna, ale także np.wycofanie się z rozmowy, relacji z druga osobą;- WALKA - fizyczna, ale także np. krzyczenie na druga osobę, groźby;
- ZAMROŻENIE - brak jakiejkolwiek reakcji.
Wiedza o tym, co dzieje się w naszej głowie w takich chwilach, jest naprawdę pomocna.
Miałam okazję opowiedzieć o tym, co się dzieje w naszej głowie w czasie silnego wzburzenia, mojej grupie przedszkolnej - sześciolatkom. Na początku roku zgłębiliśmy ten temat, a postanowienia wyciągnięte po rozmowie o mózgu stosujemy po dziś dzień. W chwilach, gdy ktoś się zezłości albo rozpłacze mamy swoje hasło - klucz "Odskoczyła ci klapka!" To też znak, że zanim zaczniemy rozmawiać o tym, co spowodowało takie emocje, potrzeba najpierw się uspokoić, ochłonąć, by nasza "klapka" wróciła na miejsce. Bo żeby odzyskać pełną sprawność naszego mózgu, potrzebny jest nam czas na to, by opadły emocje. Wtedy będziemy w stanie myśleć racjonalnie.
Jak to przekłada się na życie?
Kiedy czujesz, że coś Cię wyprowadza z równowagi daj sobie chwilę, zrób sobie przerwę.
Kiedy widzisz, że twojemu dziecku "odskoczyła klapka" - pozwól jemu ochłonąć.
Rozmowa naprawdę ma sens dopiero wtedy, gdy największe emocje opadną.
Warto porozmawiać o sposobach , które działają na was uspokajająco i "zamkną wasza klapę".
Dla jednego to będzie mięcie gazety, słuchanie muzyki, rundka wokół pokoju, uderzanie w poduszkę, przytulenie. Sposobów można stworzyć całą listę.
Warto też zaplanować sobie miejsce, w którym możemy sobie zrobić przerwę, bez towarzystwa innych osób, w samotności.
O pomysłach na silne emocje, a także o miejscu pozytywnej przerwy opowiem Wam następnym razem. I pokażę Wam, jak wspólnie z przedszkolakami zaplanowaliśmy sobie taką przestrzeń w naszej sali.
Na koniec chciałam Wam podrzucić fantastyczny filmik, w którym psychoterapeutka dziecięca, Jeanette Yoffe, ilustruje działanie mózgu w sposób przystępny dzieciom. Gdybym znała ta opowieść wcześniej, pewnie opowiedziałabym to moim przedszkolakom własnie tak ;)
*W książce "Pozytywna Dyscyplina dla przedszkolaków" możecie przeczytać cały rozdział o tym, jak rozwój tego ważnego narządu przebiega i jak wspierać dzieci w tym rozwoju. A z kolei w pierwszej "Pozytywnej Dyscyplinie" (tej brązowej) możecie poczytać trochę na temat tego, co dzieje się w naszej głowie, gdy się stresujemy.
**Po raz pierwszy przedstawił ja w książce "Świadome rodzicielstwo".

Komentarze
Prześlij komentarz